Układała swe włosy przed snem
i przed lustrem trwało to nieskończenie długo
między jednym a drugim zgięciem ręki w łokciu
mijały epoki z włosów wysypywali sie cicho
żolnierze drugiej legii zwanej Augusta Antoniniana
towarzysze Rolanda artylerzyśći spod Verdun
mocnymi palcami
upewniała glorie nad swoją głową
trwało to tak długo
że kiedy wreszcie
rozpoczęła swój rozkołysany
marsz ku mnie
serce moje tak dotąd posłuszne
stanęło
i na skorze pojawiły sie
grube ziarna soli
Dnie były amarantowe
błyszczące jak lanca ułańska
śpiewano w megafonach
anachroniczną piosenkę
o Polakach i bagnetach
tenor ciął jak szpicrutą
i pokażdej zwrotce
ogłaszano listę żywych torped
które notabene
przez sześć lat wojny
szmuglowały słoninę
żałosne niewypały
wódz podnosił brwi
jak buławę
skandował: ani guzika
śmiały się guziki:
nie damy nie damy chłopców
płasko przyszytych do wrzosowisk
Siódmy anioł
jest zupełnie inny
nazywa się nawet inaczej
Szemkel
to nie co Gabriel
złocisty
podpora tronu
i baldachim
ani to co Rafael
stroiciel chórów
ani także
Azrael
kierowca planet
geometra nieskończoności
doskonały znawca fizyki teoretycznej
Szemkel
jest czarny i nerwowy
i był wielokrotnie karany
za przemyt grzeszników
między otchłanią
a niebem
jego tupot nieustanny
nic nie ceni swojej godności
i utrzymują go w zastępie tylko ze względu na liczbę siedem
ale nie jest taki jak inni
nie to co hetman zastępów
Michał
cały w łuskach i pióropuszach
ani to co Azrafael
dekorator świata
opiekun bujnej wegetacji
ze skrzydłami jak dwa dęby szumiące
ani nawet to co
Dedrael
apologeta i kabalista
Szemkel Szemkel
- sarkają aniołowie
dlaczego nie jesteś doskonały
malarze bizantyjscy
kiedy malują siedmiu
odtwarzają Szemkela
podobnego do tamtych
sądzą bowiem
że popadliby w herezję
gdyby wymalowali go
takim jak jest
czarny nerwowy
w starej wyleniałej aureoli