Zastukaj palcem w ścianę 
z dębowego klocka
wyskoczy
kukułka
wywoła drzewa
jedno i drugie
aż stanie
las

zaświstaj cienko -
a pobiegnie rzeka
mocna nić
która zwiąże góry z dolinami

Chrząknij znacząco -
oto miasto
z jedną wieżą
szczerbatym murem
i domkami żółtymi
jak kostki do gry

teraz
zamknij oczy
spadnie śnieg
zgasi
zielone płomyki drzew
wieżę czerwoną

pod śniegiem
jest noc
z błyszczącym zegarem na szczycie
sową krajobrazu


Przedmioty martwe są zawsze w porządku i nic im, niestety, nie można 
zarzucić. Nie udało mi się nigdy zauważyć krzesła, które przestępuje z
nogi na nogę, ani łóżka, które staje dęba. Także stoły, nawet kiedy są
zmęczone, nie odważą się przyklęknąć. Podejrzewam, że przedmioty
robią to ze względów wychowawczych, aby wciąż nam wypominać naszą
niestałość.